Ostatnio gadalem z ziomkiem z liceum, jakies 15 lat temu zaraz po maturze wyjechal do Danii. Dorobil sie tam dosc slusznych pieniedzy, zalozyl rodzine i tak dalej. Problem jest taki, ze w sprawie jego wieloletnich oszczednosci czekajacych sobie na okazje na koncie dzwonil ostatnio do niego dunski urzad skarbowy z pytaniem, czemu te pieniadze leza na koncie, czemu ich nie wydaje, z czego zyje skoro oszczedza ( prowadzi dzialalnosc, bardzo dobrze prosperujaca zreszta ), plus pare innych glupich i dziwnych pytan. Generalnie zrobilo sie krzywo, wyplacil siano z banku i trzyma w gotowce bo dziwna sprawa. Zreszta jak trzymal na koncie, to i tak mial negatywne oprocentowanie -0.6% za to, ze bank laskawie pozwala mu trzymac u nich pieniadze xD Wlasnie jako backup finansowy pod takie akcje potrzebne sa idee takie jak kryptowaluty. Takze jeszcze raz powiem to samo, jebac banki

PS. ich urzad skarbowy byl zamieszany miedzy latami 2000 a bodajze w 2018 w szereg afer, takich jak pranie pieniedzy, okradanie Panstwa, plus wiele innych, po czym kurwa dzwonia do szarego obywatela z pytaniem co bedzie robil ze swoim sianem xD
#kryptowaluty