„Twierdzą, że żaden moment na podwyżki nie jest dobry, bo zawsze ludzie będą to krytykować. – Rośnie płaca minimalna, wynagrodzenia. W firmach prywatnych (…) ludzie mają o wiele wyższe zarobki, dlatego nie chcemy zrobić tak, że wszyscy będą uciekać do spółek, a tutaj nie będzie miał kto pracować”