Widzę strach nawet, gdy BTC leci w górę. Zaprawdę powiadam Wam, młodsi stażem altcoiniarze – odwieczne prawo natury jest takie, że przy rajdach BTC w górę kapitał idzie właśnie w Króla i jest wysysany z altów. Jedyne, czego można się bać, to że nagle totalnie się spierdoli, aczkolwiek nie sądzę. Trzeba troszkę poczekać na danych poziomach na stabilizację lub lekki spadek ceny BTC i alty będą nadganiać ze zdwojoną siłą. Tak jest z a w s z e. Przeważnie droga wygląda mniej więcej tak: BTC -> ETH -> solidne alty -> alty z dalszych pozycji -> safemoon i inne pedalstwa spod metra mułu, ale nie ma dość solidnej reguły i niektóre pompują 'losowo’. Osobiście, mając mniej kasy, nie próbówałbym jednak gonić tego cyklu, tylko załadował się w SOLIDNE alty, nie jednodniowe pompy, nie zwracał uwagi na wysyskę na początku w BTC, tylko czekał spokojnie aż nadejdzie moja kolej.

Nie, nie ma sensu gonić pomp, ja pierdolę, ILE RAZY MÓWIĆ. Jak uważasz, że kupiłeś coś dobrego, a przynajmniej coś, co ma jakichś ludzi za tym (jeśli jeszcze nie wiesz jak obczaić chociażby podstawy, to najłatwiej sprawdź chociaż liczbę obserwujących na twitterze, wiem, że to też często gówno mówi, ale jednak widać, że jest zainteresowanie projektem/coś tam działają), to czekaj na swoją kolej, a nie skacz po innych pozycjach dwa razy dziennie, bo pompują. Najczęściej wchodzisz już na korektę, człowiecze, zlituj się! Boże, ile ja pieniędzy tak straciłem. „Nic u mnie nie idzie, a tu XYZ coin +30%, wpierdalam się! O nie, 12 godzin później spadło 20%, a w tym czasie moja poprzednia pozycja poszła w górę o 10%…”. Tak, wiem, SHIBA poszła 300% w tydzień i wejść po zysku 200% nadal się opłacało, ale wiesz co? Nie sprzedałbyś po tych 300%, bo by potężna dawka dopaminy kazała Ci myśleć, że taraz, to już lecim na 1000x i w ogóle zaraz jedziesz do salonu po nową Dacię Duster z fabrycznym LPG. Aha, SHIBA dzisiaj -32%. Nie radziłbym też celować w totalne gówna, bo 99/100 razy stracisz, a ten jeden raz bardzo rzadko Ci zrekompensuje straty (bo przecież musiałbyś zarobić więcej, niż 100x).

Mój sposób na zbieranie profitów przedstawię niżej. Z niektórych pozycji wychodzę będąc na plusie chętniej, z niektórych mniej (w przypadku gdy bardzo wierzę długoterminowo w jeszcze większe wzrosty), z niektórych wcalęe.. Ale generalnie w większości przypadków wygląda to mniej więcej tak. Pokażę na przykładzie Fantoma, bo akurat zakupiłem potężny wór jakieś 10 dni temu i trafiłem idealnie (co nie jest W OGÓLE regułą, także się nie podniecać proszę):

Kupno po 1,20$
Sprzedaż 20% całości przy 1,56$ (+30%)
Sprzedaż 20% całości przy 1,80$ (+50%)
Sprzedaż 20% całości przy 2,16$ (+80%)
Pozostałe 40% trzymam długoterminowo, jakby miał być już w ogóle kosmos. Ale sprzedać całość przy takich zyskach uważam, że też jest spoko.

Procenty można ułożyć pod siebie – grunt, to mieć plan I SIĘ GO TRZYMAĆ. Pazerność zabija. Sprzedałeś całkiem do zera i jesteś na plusie? Zajebiście, przestań się gapić na wykres, że leci dalej i odetnij się od tego emocjonalnie. Zarobiłeś pieniądze kilkając na kąkuterze jedząc cipsy citosy, to już dość piękne, zamknij pozycję i myśl co dalej!

Odnośnie mojej strategii… co robię dalej z tą kasą? Aktualnie nie mam problemów z pieniędzmi w życiu ani wielkich potrzeb (koń zwalony), także wrzucam sobie na przykład 50% zysku w dolarki z myślą kiedyś o dołku (jak nie, to nie, spoko), a drugą część wrzucam w ETH (wierzę, że długoterminowo nie ma możliwości stracić i traktuję to jako swoją lokatę). Nie, do BTC nic nie mam, ale wolę ładować w ETH 🙂

Pamiętajcie też o ważnej rzeczy… Jak Twój coin wzrośnie o 80% z dolara, to masz 1,80$ i nawet nie podwoiłeś stawki. Jak spadnie o 80% to masz 0,20$ i teraz cena musi wzrosnąć 5 razy, żebyś był na zero. Ciężko w to uwierzyć, ale niektórzy tego nie kumają… Jeśli to o Tobie, to bardzo przepraszam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To the moon, bracia!

PS nie oglądajcie gości z takimi mordami picbelow.jpg na YT, lepiej spędzicie czas oglądając goryla z mojego linka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#kryptowaluty #kryptoheheszki #bitcoin